Socjologia w Polsce w języku francuskim.

gdzie studiować i dlaczego socjologię, gdzie zdobyć dodatkową wiedzę socjologiczną
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
yoko
**
Posty: 4
Rejestracja: pt lis 13, 2009 1:00 am

Socjologia w Polsce w języku francuskim.

Post autor: yoko »

Witam.
Mam kilka pytań, i mam nadzieję,że pomożecie mi na nie odpowiedzieć.
To może tak w punktach
1.Chcę być socjologiem.
2.Chcę pracować we Francji.

I teraz co mam zrobić?
Jeśli skończę tutaj studia nie będę miała możliwości pracować za granicą a bynajmniej mi się tak wydaje :) Co powinnam zrobić by móc pracować we Francji skończywszy studia w Krakowie? Może studia w języku francuskim ?
Być może rozwiązanie jest proste, ale ja go nie widzę.

Proszę o pomoc.

Klaudia.
Awatar użytkownika
koziolek
****
Posty: 156
Rejestracja: sob paź 25, 2008 2:00 am

Post autor: koziolek »

Chcesz pracować we Francji? Wg mnie najważniejszy dla Francuzów jest język francuski. Czy znasz go dobrze? Może być kilka sposobów na to, by być socjologiem we Francji.
Czyli:
Albo studia języka francuskiego albo socjologii. Albo w Polsce albo we Francji. Jeśli w Polsce, to możesz próbować dostać się przez wymianę na uczelnię we Francji itd. ewentualnie licencjat w Polsce, magisterkę we Francji itd.
Nie mam pojęcia, czy specyfika socjologa wykształconego w Polsce czy Francji jest do przeskoczenia bez większych problemów? Zawsze wtedy na jakieś studia uzupełniające we Francji można iść...
A tak w ogóle znajdziesz w Polsce studia z wykładowym językiem francuskim?
Awatar użytkownika
yoko
**
Posty: 4
Rejestracja: pt lis 13, 2009 1:00 am

:)

Post autor: yoko »

A co jeśli chodzi o nostryfikacje dyplomu, istnieje coś takiego w socjologii? Wydaje mi się, że nie, bo to kierunek społeczny...
Właściwie nie patrzyłam, czy jest możliwość wykładów w języku francuskim, pewnie nie... Zastanawiam się, co zrobić, żeby po 5 latach studiów nie płakać, że we Francji nie mam pracy w tym kierunku, ponieważ skończyłam go w innym kraju. Dlatego zastanawiam się nad tym - przed, a nie - po.
socjopat
*****
Posty: 627
Rejestracja: pn lut 26, 2007 1:00 am

Post autor: socjopat »

Wystarczy starać się o stypendia za granicą. W twoim przypadku we Francji. Studia zagraniczne - nie licząc zakwaterowania i wyżywienia - nie są drogie i dorabiając w knajpie student jest w stanie zarbić na czesne a i na zakwaterowanie (wynajmująć w kilka osób wystarczy). Wyżywienia zapewni knajpka, w której pracujesz, więc spoko, nie trzeba się organiczać do semestru wymiany studenckiej, no bo (jak to tam było?) - w młodości siła :cool:.

ps: a tak na marginesie to w Polsce jako kraju będącego w UE suplement do dyplomu ukończenia studiów jest oparty na modelu opracowanym przez Komisję Europejską, Radę Europy oraz UNESCO/COPES. Ma on dostarczyć obiektywnych i pełnych informacji dla lepszego zrozumienia oraz sprawiedliwego uznawania kwalifikacji akademickich i zawodowych w kraju i za granicą. :wink: Na mojej uczelni mozna sobie zarzyczyć dodatkowy egzemplarz dyplomu w języku obcym - koszt to tylko dodatkowych 40zł :cool:
Awatar użytkownika
yoko
**
Posty: 4
Rejestracja: pt lis 13, 2009 1:00 am

Post autor: yoko »

Dziękuję panie Tomku za informacje.
Jeśli dobrze rozumiem, to wystarczy napisać egzamin w języku francuskim i to wystarczy by tam pracować?
Xylomena
*****
Posty: 544
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Józefów
Kontakt:

Post autor: Xylomena »

To wszystko prawda Panie Tomku, tylko największy problem z uznaniem naszego dyplomu socjologicznego nie będzie polegał na tym w jakim języku wystawi go dziekanat, ale na tym, że socjologia francuska różni się od wszystkich innych BARDZO. Francuzi uważają się (no słusznie) za wynalazców tej dyscypliny i celebrują ten fakt przez uczenie się na narodowych socjologach, a w każdym razie marginalizując znaczenie USA na tym polu, natomiast ani w Polsce, ani nigdzie w Europie nie kładzie się nacisku na to, że wszystkie ważne teorie socjologiczne pochodzą z Francji, a wręcz przeciwnie, skłania do dyplomatycznej uległości, iż cała siła napędowa socjologii płynie z Ameryki, trochę z Niemiec, a już niemal niczego nie wiedzielibyśmy o tym co za naszą wschodnią granicą, gdyby nie przywłaszczany do socjologii (i wszystkich nauk społecznych) Marks. Przedmiotu socjologia polska też nie mamy.

Pani Yoko, nie chodzi o pisanie pracy dyplomowej w języku obcym (i tak angielskim, a nie francuskim). Po napisaniu i obronieniu pracy w języku polskim przysługują dyplomy sporządzone zarówno po polsku, jak i angielsku (o innych wersjach językowych nie słyszałam) - o tym pisze Tomek. Natomiast jak dla realizacji Pani marzeń raczej nie warto tracić czasu na uczenie socjologii w polskiej wersji. To nie będzie ta sama socjologia, którą będą rozumieć Francuzi.
Albo zdecydowanie od razu jechać do Francji i tam studiować, albo w ostateczności podjąć studia francuskojęzyczne w Polce. Ich adresy : http://www.ambafrance-pl.org/france_pol ... article438

Wymiana to też jakiś patent, bo zapisuje się człowiek w Polsce, a studiuje gdzie chce. Natomiast nie słyszałam, żeby dała możliwość napisania dyplomu na uczelni innej, niż macierzysta (a więc polska), z czym związane jest niestety uznanie absolutorium (wszystkich przedmiotów wymaganych do dopuszczenia na egzamin) - jest to wielka kołomyja z naliczaniem dodatkowych przedmiotów do zaliczania, w celu wyrównania różnic programowych. Wstrzelenie się w identyczne specjalizacje w dwóch krajach nie dość, że jest trudne, to i tak nie gwarantuje idealnej zgodności.

Wniosek o nostryfikację, czyli przeniesienie obrony pracy dyplomowej do innej uczelni dotyczy równych jednostek i poziomów nauczania. Nie istnieją ograniczenia dotyczące kierunku nauki. Ważny jest powód np. ktoś ma tak wybitną pracę, że uczelnia nie ma odwagi jej uznać, jako mieszczącej w kanonie specjalizacyjnym, albo ktoś oblał koncertowo i za rok już nie życzy sobie przystępować do obrony w tym samym miejscu, bo uważa, że gnoi go ważna persona w uczelni, której nie da rady przeskoczyć, więc się przenosi z obroną, za zgodą uczelni gotowej delikwenta przyjąć. Trochę czym innym są nostryfikacje gotowych już dokumentów, bo w gruncie rzeczy jest to pojęcie dotyczące wszelkich rodzajów uznawalności dokumentów, na różnych szczeblach formalnych (umowy międzynarodowe, międzyuczelniane itp.).
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć
ODPOWIEDZ