Nie jestem pewna, czy moja szkolna wiedza bedzie wystarczajaca na studiach, nie wiem nawet, co warto byłoby sobie powtórzyc, a moze Wy poradzilibysci mi coś, co ze szkolnego materiału przydałoby mi sie na pewno na studiach-powtórzyć może: którąś z epok historii, a moze cos z matmy?
czy jest na I roku coś czego powinnam sie w ogole obawiać? (statystyka??-co przerabia sie na niej na I roku?)
co prawda do pazdziernika jest jeszcze troche czasu, ale nie chce tych wakacji zmarnowac i tak sobie myśle, ze warto byloby juz teraz sie troche "podszkolić".
stąd moje zapytanie do Was; czy moglibyście mi juz teraz polecić jakąś obowiążkową lekturę na I roku socjo, która jest warta przeczytania?
jeśli moje "obawy" wydają sie Wam, smieszne, to tez mozecie to napisać,.. ale ja nie chodziłam do jakiejś super-ekskluzywnej szkoły we wrocławiu czy na prywatne korepetycje, zeby przygotowac sie do matury i pewnego startu na studia (szczerze mówiąc to nawet nie wierzyłam w to, ze mi sie uda-->mi ?