Jak w temacie: zastanawiam się nad pisaniem pracy magisterskiej dot. studiowania na uczelni państwowej i prywatnej.
Nie mam zawężonego pola zainteresowań, nie wiem jakim ujęciem dokładnie się zająć i tu prośba do Was - gdyby ktoś zechciał wyrazić swoje zdanie na temat takiej pracy i/lub podzielić się jakimś swoim pomysłem, byłabym bardzo zobowiązana!
Do szkół prywatnych została przypięta łatka, którą można przedstawić za pomocą dwóch krótkich słów: płacisz - masz!
Coraz częściej jednak - sama spotykam się z takimi opiniami od różnych osób studiujących prywatnie - okazuje się, że dobre szkoły prywatne są równie wymagające jak te państwowe.
Co więcej, pokuszę się o stwierdzenie, że potrafią przygotować do zawodu lepiej niż niektóre uczelnie publiczne. Nie będę tutaj podawać nazwy swojej uczelni i tej, z którą ją w tym momencie porównuję (bo nie o to tu chodzi
Najbardziej chciałabym porównać jakość kształcenia w szkole państwowej i prywatnej - która z uczelni zapewnia lepsze przygotowanie do zawodu i dlaczego? Może przy okazji zbadać motywy samych studentów i ich oczekiwania - czym kierowali się, wybierając taką a nie inną szkołę? (mówię tu cały czas o rodzaju uczelni: prywatna lub państwowa)
Nie wiem jednak, czy temat ten nie jest zbyt "płytki" socjologicznie?
Chodziło mi także po głowie zbadanie dalszych losów absolwentów tychże szkół na rynku pracy - jak do kwestii rodzaju ukończonej szkoły podchodzi pracodawca?, który student ma większą szansę na przyjęcie do pracy? Jednak ten temat interesuje mnie znacznie mniej...
Nie chcę natomiast pisać na temat zagadnień nierówności społecznych w dostępie do kształcenia wyższego, mimo iż wiem, że temat ten jest baaaardzo socjologiczny.
A co Wy o tym myślicie? Może ktoś ma jeszcze inny pomysł?
z góry wielkie dzięki za odpowiedź