Patent na studia - aktywizacja..

gdzie studiować i dlaczego socjologię, gdzie zdobyć dodatkową wiedzę socjologiczną
Awatar użytkownika
WielkiMason
****
Posty: 185
Rejestracja: sob cze 06, 2009 2:00 am

Post autor: WielkiMason »

A tam moje zdanie, a gdybym twierdził ,że ziemia jest płaska?

No to czemu jest skrzywione? Jeżeli nie koncentrują się przede wszystkim na życiu rodzinno-zawodowym, to czemu tu nikt nie pisze?
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Post autor: FrancisBegbie »

Osobiście mnie wali na jakim życiu się koncentrują, raczej to świadczy o tym, iż socjolodzy są leniwi bo np: nie piszą, nie działają w III sektorze, nie robią nic poza podstawowe ich obowiązki - co to za socjolog, który zamyka się na ludzi?:) dla mnie parodia a nie socjologia..

Chodzi mi o to, że wg. Ciebie to jest bzdura i to jest wg. mnie "krzywe" a nie to czym oni się zajmują (rodziną - bo i w to wątpię o ile rodzina to nie TV i seriale)
Awatar użytkownika
WielkiMason
****
Posty: 185
Rejestracja: sob cze 06, 2009 2:00 am

Post autor: WielkiMason »

No ale pomyśl - ten socjolog pracuje, spłaca kredyty, robi sobie obiad....to zajmuje wiele czasu i człowiek po prostu nie ma energii. Młody, taki, co dopiero ogólniak skończył - on nie ma jeszcze tyle obowiązków. Dlatego angażują się w takie przedsięwzięcia, a zauważ, ze z młodych na forum, to chyba jaj setem.
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Post autor: FrancisBegbie »

No ja uważam, że też jestem młody (jeszcze 21 lat :)

Niby tak, ale patrząc na Rittera - on już nie taki młody a angażuje się w coś poza czy ponad obowiązek i żyje..

Wydaje mi się, że ludzie po prostu za dużo chcą a za mało dają a tacy socjolodzy jak w PL socjologia..

PS: Zabije Cię za to odpisywanie szybkie przez CIebie nie mogę iść spać a rano ledwo chodzę ;>

WM - Ty robisz coś w ramach tego forum: portalsocjologa ?
Awatar użytkownika
WielkiMason
****
Posty: 185
Rejestracja: sob cze 06, 2009 2:00 am

Post autor: WielkiMason »

Wyjątkowo poczekałem dzień.

Ritter...on jest inny...

To, że ludzie się nie angażują, to swoją drogą. Jednak trzeba ich zrozumieć, pomyśl ile czasu zajmują normalne badania( czyli to czym teoretycznie każdy socjolog robić powinien). Ja byłem na dość krótkich - co tydzień, a tylko robiłem ankiety. A przygotowanie tego wszystkiego? Zebranie pieniędzy?

Ja nic nie robię w ramach tego portalu. Obawiam się, że to będzie raczej krótkotrwała rejestracja prac naszego KNSS. Jednak, jeżeli to się rozwinie...
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Post autor: FrancisBegbie »

Jeżeli dobrze naliczyłem to jest jakieś 2 tematy socjologiczne a pozostała reszta ok 30 to pomoc, sprawy tech. nieruchomości, sport, wydarzenia imprezowe (nie socjologiczne) etc.

Wydaje mi się, że to jest właśnie ta głupia otoczka towarzyska (o czym pisałeś w sumie) a nie socjologiczna. Jak dla mnie to jest po prostu strona z pierdołami, które integrują jakby nie było.

Ale czy wnoszą coś sensownego do świata socjologii? wątpię. I tak jak mówisz, nie widzę tutaj misji, celu więc pewnie to nie będzie długa "zabawa".

PS: Swoją drogą szkoda domeny :)
Awatar użytkownika
WielkiMason
****
Posty: 185
Rejestracja: sob cze 06, 2009 2:00 am

Post autor: WielkiMason »

Wszystko potrzebuje czasu. Jeszcze nie wiemy co wykiełkuje z tego ziarenka
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Post autor: FrancisBegbie »

No jasne, że nie wiadomo - dlatego też jestem za tym by brać udział w różnych formach aktywizacji, bo kto wie co nas spotka w życiu? zawsze jest szansa na to, że nie będziemy na taką aktywność patrzeć przez pryzmat tego co my jesteśmy zmuszeni ofiarować, ale co ten udział znaczy dla nas, co on nam ofiaruje..

Niekoniecznie muszą być to formy bezpośrednie jak hmm: kasa, doświadczenie w cv, ale kiedyś może się okazać, że trzeba będzie w pracy (przykładowo) posiadać umiejętność moderowania takiego forum czy też po prostu czytając posty dowiemy się czegoś interesującego co może nam pomóc kiedyś w sytuacji, o której nigdy nie śniło nam się...
Awatar użytkownika
WielkiMason
****
Posty: 185
Rejestracja: sob cze 06, 2009 2:00 am

Post autor: WielkiMason »

Nie podważam słuszności takich przedsięwzięć, sam uważam, że zdobywanie wiedzy i doświadczenia to kluczowe sprawy w życiu, ale wielu ludzi, nawet jeżeli chce, po prostu nie może tego zrealizować. Czasu braknie.

Nie wiem, czy masz dzieci, ale wielu studentów ma - nawet bez pracy jest to bardzo absorbujące.
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Post autor: FrancisBegbie »

Wielu może i owszem, ale śmiem domniemywać, że nie większość:) a tutaj jest zdecydowana mniejszość :)

Także nie wiem, rozumiem jakby to było forum kosmonautyki czy coś w ten deseń, ale socjologia? jak to mówi jedna znana już większości osobowość "śmiech na sali..." :)
Awatar użytkownika
WielkiMason
****
Posty: 185
Rejestracja: sob cze 06, 2009 2:00 am

Post autor: WielkiMason »

Wbrew pozorm socjologia aż tak się nie różni - jeżeli już socjolog jest w terenie, to przez charakter swojej pracy nie organizuje żadnych przedsięwzięć. Od tego są artyści, społecznicy i inne takie osoby.
FrancisBegbie
*****
Posty: 596
Rejestracja: sob cze 23, 2007 2:00 am

Post autor: FrancisBegbie »

W teście Hollanda przede wszystkim socjolog posiada komponent SPOŁECZNIKA.
Awatar użytkownika
WielkiMason
****
Posty: 185
Rejestracja: sob cze 06, 2009 2:00 am

Post autor: WielkiMason »

Młody jestem, nie znam testu Hollanda.

Dla mnie socjolog, to badacz. Ktoś, kto opisuje jak jest, nie stara się ingerować i zmieniać. Nie jest po temu uczony.
mac77
****
Posty: 291
Rejestracja: ndz mar 29, 2009 1:00 am
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: mac77 »

Dla statystyki:
wiek: 32 prawie :lol:
żona: jest
dziecko: jest
pies: jest
kredyt: jest
praca: 8 - 10h regularnie, max 14h
czas wolny : weekend - sinusoidalnie rodzina/ zajęcia
aktywizacja : brak
NGO: broszury z Klon/Jawor

Tyle...i prawdopodobnie nie będzie więcej chyba że córka będzie na studiach :)
Poza tym, warto sprawdzić czy socjolodzy angażują się w coś więcej, ale nie do końca musi oznaczać to udział w konferencjach, stowarzyszeniach,NGO (tu szacunek)...Zawód pod pewnym względem wyjątkowy, wiąże się z pracą w wielu sektorach stąd też wielu socjologom sporo czasu zajmuje aktywizacja w dziedzinie w której przypadło im funkcjonować - oczywiście jeśli socjolog nie oznacza jedynie tytułu na dyplomie.
Awatar użytkownika
malec
****
Posty: 162
Rejestracja: wt lut 20, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: malec »

mac co to znaczy broszury z koln/jawor ? :)

btw.
Ostatnie pol roku siedzialem w raportach KJ nt. SO :)
Pozdrawiam
ODPOWIEDZ