Zmarginalizujcie się dla mnie

Filozofia społeczna, psychologia społeczna, etyka, antropologia kulturowa
Awatar użytkownika
Angelina324
*
Posty: 1
Rejestracja: czw maja 17, 2007 2:00 am

Zmarginalizujcie się dla mnie

Post autor: Angelina324 »

Jestem ciekawa Waszego zdania na temat marginalizacji wśród ludzi, a dokładniej, czy jest ona własnym wyborem, czy też koniecznością..... Mam do napisania esej na ten temat i chciałabym poznać zdania innych. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
kasia_211
***
Posty: 33
Rejestracja: wt mar 27, 2007 2:00 am
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: kasia_211 »

Ja osobiście uważam, że marginalizacja jest raczej zachowaniem na brak wyboru, która może mieć za zadanie chęć zwrócenia na siebie uwagi. Mimo, że marginalizacja raczej nie jest pozytywną, bywa jednak, że jest ona osobistym wyborem jednostek.
Awatar użytkownika
misia
***
Posty: 49
Rejestracja: wt maja 29, 2007 2:00 am
Lokalizacja: KrK

Post autor: misia »

Moim zdaniem (ale to moje zdanie):

Marginalizacja jest czasem osobitym wyborem jednostki (znam takie), same schodzą na drugi plan, gdyż boją się wyrazić swoją opinię, mieć swoje zdanie, i wolą zejść na bok tym, którzy owe zdanie posiadają.
Natomiast nie zaprzeczam, iż czasem to społeczeństwo - może ładniej zabrzmi - grupa społeczna, w ktorej dana jednostka się znajduje, odpycha ją na margines.
<- TAK nie powinno się robić. Myślę, że lepiej pomóc takiemu komuś.

A nasz polski margines społeczny jest spowodowany brakiem pracy, środków do życia itp...

Proszę mnie nie krytykować za tą wypowiedź - ja po prostu piszę to, co myślę :).
Awatar użytkownika
kasia_211
***
Posty: 33
Rejestracja: wt mar 27, 2007 2:00 am
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: kasia_211 »

Zgadzam się z wcześniejszą wypowiedzią, z jednym zastrzeżeniem...
Awatar użytkownika
misia
***
Posty: 49
Rejestracja: wt maja 29, 2007 2:00 am
Lokalizacja: KrK

Post autor: misia »

Kasiu, to napisz - jakim! Chętnie wezmę go pod uwagę, co do swojej wypowiedzi .
** sprawiedliwość, okazuje się niesprawiedliwośćią.....

a miłość... - nienawiścią... **
Awatar użytkownika
martyna
*
Posty: 1
Rejestracja: wt maja 08, 2007 2:00 am
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: martyna »

Marginalizacja... Własny wybór, czy konieczność?
Myślę, że tego nie da się w ten sposób uogólnić, bo jej przyczyny są różne. Czesem jest to własny wybór: np. kiedy jednostka chce się wyróżnić od reszty społeczeństwa (chyba teraz panuje na to taka moda?). Stąd też wzięły się takie grupy jak skini, panki itp. Oni chcą być inni i jest to ich własna decyzja.
Ale czasem bywa tak, że jakaś część społeczeństwa po prostu zostaje zepchnięta na drugi plan. Czasem w skutek zmniejszenia się liczby jej członków.
Awatar użytkownika
Czicziro
**
Posty: 26
Rejestracja: ndz lut 25, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Czicziro »

Nie wydaje Wam się, że może to być "podwójny" powód? Są przecież osoby, które swoją osobą irytują, przerażają, odpychają itp. ze względu na zachowanie i powiedzmy niekiedy wygląd. Jest to poniekąd ich "zasługą". Z drugiej strony to inne jednostki, grupa, wydają oceną i dystansują się wobec tych ludzi.
Awatar użytkownika
Czicziro
**
Posty: 26
Rejestracja: ndz lut 25, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Czicziro »

Temat umilkł... Ale po lekturze "Serc Atlantydów" Kinga przyszło mi do głowy jeszcze jedno wytłumaczenie - można po prostu mieć dość ludzi, całego świata, można poczuć nienawiść... To chyba zjawisko homofobii.
Można się bać ludzi i celowo ich unikać nie ze względu na jakąś ideologię, tylko po prostu kaprys/ potrzebę/ konieczność.
socjopat
*****
Posty: 627
Rejestracja: pn lut 26, 2007 1:00 am

Post autor: socjopat »

Marginalizacja wybór czy skazanie, ciekawy temat, ale wymaga przemyśleń, bo to jest tak jak z wolnością człowieka - jest, czy jej nie ma?
Wszystko zależy od kontekstu i przede wszystkim od ludzi jak również od otoczenia t.j. warunków w jakich człowiek egzystuje.
Awatar użytkownika
Czicziro
**
Posty: 26
Rejestracja: ndz lut 25, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Czicziro »

Wakacje, to chyba całkiem niezły czas na refleksje... ;)
socjopat
*****
Posty: 627
Rejestracja: pn lut 26, 2007 1:00 am

Post autor: socjopat »

Wakacje, to jest przede wszystkim dobry czas na odpoczynek :roll:
Na refleksje przyjdzie czas w styczniu (uczyć się, czy nie uczyć, a może pisać ściągi :wink: )
Awatar użytkownika
Czicziro
**
Posty: 26
Rejestracja: ndz lut 25, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Czicziro »

Hehehe nie zawsze jest możliwość pisania ściąg pomijając fakt, że jest to bezsprzecznie nieetyczne :)
Praca fizyczna może być odpoczynkiem dla umysłu, natomiast praca intelektualna daje czas na regenerację fizycznemu aspektowi naszej osoby...
Odpoczynek, to nie to samo, co lenistwo, chyba się ze mną zgodzisz? :wink:
socjopat
*****
Posty: 627
Rejestracja: pn lut 26, 2007 1:00 am

Post autor: socjopat »

Zaraz, zaraz - to jak ja po pracy legnę sobie przed telewizorem z pilotem, to znaczy, że jestem leń, czy - że odpoczywam? Bo się zamotałem w tej łamigłówce :???:.
Awatar użytkownika
Czicziro
**
Posty: 26
Rejestracja: ndz lut 25, 2007 1:00 am
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Czicziro »

To zależy jak bardzo obijałeś się w pracy :wink:. Myślę, że godzinkę przed szklanym ekranem można usprawiedliwić i uzasadnić... Gorzej, jeżeli czeka na Ciebie jeszcze całe mnóstwo obowiązków - wówczas ślęczenie przed telewizorem podciągnęłabym pod przestępstwo lenistwa :grin:.
socjopat
*****
Posty: 627
Rejestracja: pn lut 26, 2007 1:00 am

Post autor: socjopat »

Kiedy w domu czeka dużo obowiązków, to po pracy zabieram całą rodzinę na długi spacer, poza domem wszystkie obowiązki i czekająca praca odchodzą w niebyt. Czy to jest wyparcie problemu :wink: :?:
Po powrocie do domu już jest ciemno i nie widać tego, co się miało zrobić, a o czym się już zapomniało :twisted:.
ODPOWIEDZ