Witamy na stronie socjologia.pl - polskim wortalu socjologicznym. Forum socjologów. Socjologia w szkole wyższej i na co dzień. Pomysły, pomoc, konsultacje w pracach pisemnych z socjologii.
forum poświęcone pracom (lic./mgr), kolejnym etapom pisania pracy, dyskusjom na ich temat, zbieraniu informacji na temat źródeł i planów pracy oraz zbieraniu i analizowaniu danych przy użyciu SPSS, EXCEL
Potrzebuję różnorodnej literatury związanej ze stylem życia w kontekście emigracji zarobkowej i zdrowia. Nie do końca wiem, z której strony to ugryźć... Byłabym wdzięczna za wszelkie propozycje związane zwłaszcza z metodologią badań tego tematu.
Z góry dziękuję za pomoc
JK
G³ównie napêdza ich pieni±dz Co rzutuje na rozwój osobowo¶ciowo-zawodowy czêsto i brakami na staro¶æ. Praca nadgodzinowa, wpieranie siê dopalaczami wszelkimi lub wymaksymalizowana wydajno¶æ.
Ostatnio zmieniony wt sty 19, 2010 7:20 pm przez Jozek, łącznie zmieniany 1 raz.
Wychodzę z tego założenia, że ludzie wyjeżdżający na okresową (emigrację zarobkową-czyli w celu zdobycia pieniędzy, a nie w celach turystycznych) np. na 3 - 6 miesięcy czy 2 lata, niekoniecznie uważają za najbardziej znaczącą karierę zawodową. Bardziej mnie interesuje, czy "wypruwają tam sobie żyły" czy spokojnie sobie pracują, czy zarabiają żeby utrzymać się za te pieniądze przez następny rok, czy żeby je móc wydać na coś konkretnego, czy żeby mieć kapitął inwestycyjny?
Wielu zamienia dobre posady na gorsze za granic± tyle, ¿e lepiej p³atne. Jedni oszczêdz±, drudzy wydadz± wszystko. W grupach tych notuje siê wiêksze wzrosty toksykomanii i chêæ do portali spo³eczno¶ciowych nadmierny.
Wielu tych emigrantów nie dysponowa³o pora¿aj±c± mobilno¶ci±, bo zostali ¶ci±gniêci w gotowe ju¿ miejsca czy do zaklepanego miejsca w pracy.
Du¿ego rozwoju IQE nie zauwa¿y³em, du¿o zawi¶ci, porównañ i zazdro¶ci np. o 'samice HS z w³asnej grupy'. Maj± tam równie¿ oni swoje patologie spo³eczne, które wywie¼li z Polski 'w genach'. Jak to w ¿yciu bywa jedni zrobi± postêp, drudzy siê rozwin±, a trzeci bêd± w miejscu staæ.
Do najwiêkszych patologii trzeba zaliczyæ porody dla pieniêdzy, alkoholizm (prowadzenie pojazdów mechanicznych po spo¿yciu i zagro¿enie dla obywateli innego pañstwa) oraz izolowanie siê w getcianych towarzystwach [picie alkoholi wy³±cznie we w³asnej grupie spo³ecznej].
Świat nie dzieli się na Polskę i całą resztę, którą można by traktować w sposób jednorodny. Emigracja w różnych miejscach jest różna, łatwiejsza/trudniejsza. Skupiając się na polskich emigrantach wszędzie, czyli szukając ich specyfiki, bardzo trudno ujednolicić taki agregat problemami, choćby problematyką zdrowotną, do której ma zmierzać praca.
Nikt nie jedzie za zdrowiem do Stanów Zjednoczonych (choćby Giddens widział w nich lokomotywę napędową całego świata i mekkę emigracji wszelkiej), skoro tam dobre wyleczenie czegokolwiek wyrzuca ludzi na ulice poza nawias społeczny, a przynajmniej bardzo radykalnie rujnuje. Natomiast znalezienie się na wyspach brytyjskich ze stałą pracą i chorobą, to druga skrajność, bo jest jak wygrana w totolotka. Socjal z tytułu leczenia jest z zasady wyższy (dla takiego Polaka), niż zarobki. Nie ma ograniczeń w czasie (mam info z pierwszej ręki od leczącego się przeszło rok po przeszczepie), leczenie najwyższej klasy, a zapewnia koszyk świadczeń na poziomie swobodnego utrzymywania się dwóch osób, wynajmowania mieszkania i posiadania samochodu.
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć