obserwacja
Moderator: FrancisBegbie
obserwacja
Hej, jestem w trakcie pisania obserwacji socjologicznej o temacie "Ekspresja emocjonalna dwuipółletniego chłopca." I w związku z tym mam pytanie - czy "Lista tematów do obserwacji" to będzie: *strach, *wstyd, *zaciekawienie, *gniew, *agresja, *radość, *smutek. Czy może w liście tej mam wpisać np.
1. Zachowania niewerbalne: a.ruchy ciała, b.wyrazy twarzy.
2. Zachowania parajęzykowe: a.szybkość mówienia, b.wysokość głosu, c.głośność głosu.
3. Zachowania językowe (treść mowy).
4. Zach. przestrzenne (kontrolowanie wielkości przestrzeni osobistej).
No i jak kodować dane otrzymane z obserwacji? Czytałam na ten temat troche, ale przyznam, że mało z tego rozumiem. Profesor mówił, że wystarczy oznaczyć np. P - podanie ręki itp., oczywiście jeśli obserwujemy np. sposoby powitania.
A ja? Jak mam zakodować? I co? Te emocje - strach, zaciekawienie, gniew, wstyd itd, czy kodować te zachowania - werbalne, parajęzykowe, językowe itd.... Czy może inaczej - może kodować konkretne zachowania jak np. chowanie się za fotel, radosne klaskanie itp. itd... Tylko że tego będzie dużo.
Byłabym wdzięczna za pomoc...
1. Zachowania niewerbalne: a.ruchy ciała, b.wyrazy twarzy.
2. Zachowania parajęzykowe: a.szybkość mówienia, b.wysokość głosu, c.głośność głosu.
3. Zachowania językowe (treść mowy).
4. Zach. przestrzenne (kontrolowanie wielkości przestrzeni osobistej).
No i jak kodować dane otrzymane z obserwacji? Czytałam na ten temat troche, ale przyznam, że mało z tego rozumiem. Profesor mówił, że wystarczy oznaczyć np. P - podanie ręki itp., oczywiście jeśli obserwujemy np. sposoby powitania.
A ja? Jak mam zakodować? I co? Te emocje - strach, zaciekawienie, gniew, wstyd itd, czy kodować te zachowania - werbalne, parajęzykowe, językowe itd.... Czy może inaczej - może kodować konkretne zachowania jak np. chowanie się za fotel, radosne klaskanie itp. itd... Tylko że tego będzie dużo.
Byłabym wdzięczna za pomoc...
-
prawdziwy_stachu
- **
- Posty: 23
- Rejestracja: wt lis 11, 2008 1:00 am
W zasadzie to pierwsze słyszę żeby socjologia zajmowała się takimi obserwacjami... To dużo bardziej pasuje pod psychologię. Ale cóż, skoro prof Tobie to zlecił...
Może dla ułatwienia zrobić jakąś tabelę, matrycę (?) na której odpowiednio będziesz wpisywała zachowania chłopca dzięki czemu bedziesz mogła wyróżnić jego najczęstsze zachowania. A co do typologii zachowań to nie mam pojęcia... Dwu-i-pół letni chłopczyk przejawia wszelkie typy zachowań:)
Chociaż myślę też, że nie ma co zbyt szczegółowo rozbijać tego, przyjmij sobie kilka (naście?) zachowań a resztę zachowań podpinać pod wybrane kategorie (np. chowanie za fotel- strach itp) Taki mam pomysł, chociaz nie wiem czy Tobie o to dokładnie chodzi. W każdym razie pozdrawiam
Może dla ułatwienia zrobić jakąś tabelę, matrycę (?) na której odpowiednio będziesz wpisywała zachowania chłopca dzięki czemu bedziesz mogła wyróżnić jego najczęstsze zachowania. A co do typologii zachowań to nie mam pojęcia... Dwu-i-pół letni chłopczyk przejawia wszelkie typy zachowań:)
Chociaż myślę też, że nie ma co zbyt szczegółowo rozbijać tego, przyjmij sobie kilka (naście?) zachowań a resztę zachowań podpinać pod wybrane kategorie (np. chowanie za fotel- strach itp) Taki mam pomysł, chociaz nie wiem czy Tobie o to dokładnie chodzi. W każdym razie pozdrawiam
W zasadzie przy takiej obserwacji, zdaje się bardziej psychologicznej niż socjologicznej powinnaś stworzyć klucz kategoryzacyjny oraz arkusz kodowy. Jak się to robi jest wyjaśnione w większości podręczników do metod badawczych w naukach społecznych. Wtedy kodowanie staje się łatwe.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Stirlitz idąc przez Unter den Linden zauważył człowieka zamalowującego napis na ścianie.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
Moderator - pomyślał Stirlitz.
Proszę powiedzcie mi - skoro obserwacja jest uczestnicząca, to polega na tym, że jestem aktywnym uczestnikiem wydarzeń, prowokuję jakieś zachowania, wchodzę w kontakt słowny i obserwuję jak to co robię czy mówię wpływa na innych, jak sie zachowują, tak?
Bo wszyscy na moim roku podpisali obserwację jako UCZESTNICZĄCA, a obserwują po prostu coś - np. ludzi w przychodni, ludzi na dworcu PKP, przechodzących na światłach, w barze..... itd. Ale oni tylko opisują to co widzieli, bez jakiegokolwiek swojego wkładu w obserwowane sytuacje. I każdy mi mówi że skoro tam są to już oznacza obserwację uczestniczącą, nic nie muszą robić, po prostu obserwować zach. innych.
Myślę, że ja mam rację, ale nie wiem już sama...
Powiedzcie co i jak.
Bo wszyscy na moim roku podpisali obserwację jako UCZESTNICZĄCA, a obserwują po prostu coś - np. ludzi w przychodni, ludzi na dworcu PKP, przechodzących na światłach, w barze..... itd. Ale oni tylko opisują to co widzieli, bez jakiegokolwiek swojego wkładu w obserwowane sytuacje. I każdy mi mówi że skoro tam są to już oznacza obserwację uczestniczącą, nic nie muszą robić, po prostu obserwować zach. innych.
Myślę, że ja mam rację, ale nie wiem już sama...
Powiedzcie co i jak.