Wyborcza.pl 27 listopad 2008 r.Przestępczy biznes w internecie świetnie prosperuje. Za kradzione dane kart kredytowych płaci się na czarnym e-rynku od 10 centów do 25 dolarów. Za hasła i loginy do kont bankowych - nawet 1 tys. dolarów. To dane z raportu na temat światowej cyberprzestępczości opublikowanego wczoraj przez firmę bezpieczeństwa komputerowego Symantec. Śledziła ona to, co działo się na czarnorynkowych serwerach od 1 lipca 2007 r. do końca czerwca tego roku.
Małe pieniądze w cenie
Małe pieniądze w cenie
Czujemy to przez skórę i bez statystyk, że pieniądze na kontach bankowych warto mieć jedynie do bieżącej konsumpcji, bo już samo posiadanie karty kredytowej, to coś bardzo niebezpiecznego...
Skończona ilość słów dotyczy tylko skończonej ilości uczuć