Jeżeli sponsor równoważący stypendium, to wiele pożytku by z niego nie było

Spróbuję złożyć wniosek o stypendium naukowe, tylko że według ubiegłorocznej normy to było coś 70-200 zł. w zależności od średniej. Ale może istnieje jakaś zależność między drożyzną opłaty za studia, a wysokością czesnego i w kolejnej szkole to będzie niezły biznes, byle się odważyć? (A konspiracyjnie powiedzcie mi, czy Minhoi gdzieś nie uczy, bo tej to bym się bała jeszcze bardziej, niż całego UW...)
Ciekawe, że dzisiaj miałam sen, iż jeden z moich kolegów ze studiów ("naczelny" ostatniej misji naszej niezwykłej szkoły) pomagał mi dokonywać wyboru studiów wskazując skompromitowanych nauczycieli. Wybór był dokonywany między trzema uczelniami niejasno określonymi z nazwy, aczkolwiek wygrała całkiem konkretna - SGGW. Jedyne co tam się nie zgadzało w tej bajce, to lokalizacja na dalekiej północy Warszawy (a więc jakby UKSW). Musiałam czuć przez skórę posta Rittera, bo innego wytłumaczenia tej kompilacji nie widzę.
Co to jest Collegium Civitas?