To wszystko prawda Panie Tomku, tylko największy problem z uznaniem naszego dyplomu socjologicznego nie będzie polegał na tym w jakim języku wystawi go dziekanat, ale na tym, że socjologia francuska różni się od wszystkich innych BARDZO. Francuzi uważają się (no słusznie) za wynalazców tej dyscypliny i celebrują ten fakt przez uczenie się na narodowych socjologach, a w każdym razie marginalizując znaczenie USA na tym polu, natomiast ani w Polsce, ani nigdzie w Europie nie kładzie się nacisku na to, że wszystkie ważne teorie socjologiczne pochodzą z Francji, a wręcz przeciwnie, skłania do dyplomatycznej uległości, iż cała siła napędowa socjologii płynie z Ameryki, trochę z Niemiec, a już niemal niczego nie wiedzielibyśmy o tym co za naszą wschodnią granicą, gdyby nie przywłaszczany do socjologii (i wszystkich nauk społecznych) Marks. Przedmiotu socjologia polska też nie mamy.
Pani Yoko, nie chodzi o pisanie pracy dyplomowej w języku obcym (i tak angielskim, a nie francuskim). Po napisaniu i obronieniu pracy w języku polskim przysługują dyplomy sporządzone zarówno po polsku, jak i angielsku (o innych wersjach językowych nie słyszałam) - o tym pisze Tomek. Natomiast jak dla realizacji Pani marzeń raczej nie warto tracić czasu na uczenie socjologii w polskiej wersji. To nie będzie ta sama socjologia, którą będą rozumieć Francuzi.
Albo zdecydowanie od razu jechać do Francji i tam studiować, albo w ostateczności podjąć studia francuskojęzyczne w Polce. Ich adresy :
http://www.ambafrance-pl.org/france_pol ... article438
Wymiana to też jakiś patent, bo zapisuje się człowiek w Polsce, a studiuje gdzie chce. Natomiast nie słyszałam, żeby dała możliwość napisania dyplomu na uczelni innej, niż macierzysta (a więc polska), z czym związane jest niestety uznanie absolutorium (wszystkich przedmiotów wymaganych do dopuszczenia na egzamin) - jest to wielka kołomyja z naliczaniem dodatkowych przedmiotów do zaliczania, w celu wyrównania różnic programowych. Wstrzelenie się w identyczne specjalizacje w dwóch krajach nie dość, że jest trudne, to i tak nie gwarantuje idealnej zgodności.
Wniosek o nostryfikację, czyli przeniesienie obrony pracy dyplomowej do innej uczelni dotyczy równych jednostek i poziomów nauczania. Nie istnieją ograniczenia dotyczące kierunku nauki. Ważny jest powód np. ktoś ma tak wybitną pracę, że uczelnia nie ma odwagi jej uznać, jako mieszczącej w kanonie specjalizacyjnym, albo ktoś oblał koncertowo i za rok już nie życzy sobie przystępować do obrony w tym samym miejscu, bo uważa, że gnoi go ważna persona w uczelni, której nie da rady przeskoczyć, więc się przenosi z obroną, za zgodą uczelni gotowej delikwenta przyjąć. Trochę czym innym są nostryfikacje gotowych już dokumentów, bo w gruncie rzeczy jest to pojęcie dotyczące wszelkich rodzajów uznawalności dokumentów, na różnych szczeblach formalnych (umowy międzynarodowe, międzyuczelniane itp.).