Witamy w socjologia.pl - polski wortal socjologiczny
  » Strona główna » Konkursy » Poleć nas » Kontakt
 Menu
· Strona główna
· Aktualności
· Ankiety
· Archiwum
· Dodaj Newsa
· Downloads
· Dzienniki użytkowników
· Encyklopedia
· FAQ
· Linki
· Napisz do nas
· Prywatna wiadomość
· Recenzje
· Rekomenduj nas
· Statystyki
· Szukaj
· Top 10
· Twoje konto
 Informacje
Aktualnie jest 187 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
 Linki
· słuchowiska
· wydawnictwo
· gra w kropki

socjologia.pl :: Zobacz temat - Celibat polityków
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Celibat polityków
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    socjologia.pl Strona Główna -> Socjologia
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
(...) Natomiast samemu socjologowi po prostu takie „wizjonerstwo” nic nie daje, może prowadzić do wypaczenia interpretacji zachodzących wydarzeń i pisania subiektywnej teorii, teorii, której brakuje rzeczywistej podstawy.


Nie koniecznie chodzi o to, aby mówić jak być powinno (takie moralizatorstwo zostawmy etykom i biskupom).

Teneskimos napisał ciekawą rzecz. Stwierdził, że socjolog nie może mówić "że coś zmierza w złym kierunku" (bo jak rozumiem socjolog przestaje wtedy być socjologiem, a staje się publicystą). Kiedy socjolog-naukowiec zauważa ujemny przyrost naturalny i na podstawie swojej wiedzy (oraz badań) wie, że prowadzić to może do ZŁYCH konsekwencji, to czy nie ma moralnego obowiązku ostrzec państwa (polityków, społeczeństwa)?

PS. Jaki interes ma państwo w tym aby kształcić socjologów, skoro są nieprzydatni, bo niby nie potrafią lub nie chcą mówić "że coś zmierza w złym kierunku"?


Ostatnio zmieniony przez Shingao dnia Pią Sie 10, 2012 4:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 4:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:

"A może mało czytasz?" To jest typowe pytanie z kategorii "a może jesteś głupi?" Jak jeszcze wcześniej pisze się słowa "jakiś Twoich absurdalnych koncepcji", to obraża się w ten sposób drugiego człowieka.


Przesadzasz. Obrażanie jest wtedy gdy się pisze "jesteś głupi" (ocena osoby). Nie jest natomiast obrażaniem stwierdzenie "To co piszesz jest głupie" (ocena wypowiedzi). Ja nie napisałem, że Ty jesteś absurdalny, tylko, że Twoja koncepcja jest absurdalna. Wielu naukowców dokonuje oceny przedmiotu swoich badań, i nie rozumiem dlaczego niby socjolodzy tego nie mogą.

Pytanie "A może mało czytasz?" odnosi się do podstawy do oceny. Jest to pytanie z kategorii "jaką masz podstawę, aby tak twierdzić?". Czytam bardzo mało zarówno prasy jak i książek, ale bez trudu potrafię wskazać socjologów, którzy piszą, że coś idzie w złym kierunku.

Aby pokazać jak łatwo obalić Twoje słowa pokażę sztuczkę. Oto wyciągam rękę. Macam książki na półce i wyciągam "Zaufanie" Piotra Sztompki. Otwieranie książki jest zbyt męczące, więc zacytuję tylko krótko tekst na opisie z tyłu okładki:


Cytat:
(...) Piotr Sztompka pokazuje, że zaufanie jest niezbędnym czynnikiem demokratycznej polityki i rozwoju gospodarczego, a przede wszystkim fundamentem bezpieczeństwa w codziennym życiu. Pokazuje też, jak destrukcyjne dla społeczeństwa skutki przynosi kryzys zaufania. (...)


@Teneskimos

Rozumiem, że dla Ciebie prof. P. Sztompka jest teraz już tylko publicystą a nie socjologiem, ponieważ stwierdził, że coś jest złe? Pewnie też jest socjologiem "niepoważnym"...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mc
****


Dołączył: Oct 05, 2009
Posty: 273

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 5:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jestem bardzo rygorystyczny co do tych kwestii. Uważam, że zadaniem socjologa jest obserwacja i rejestracja życia społecznego. Moim zdaniem socjologowie powinni ograniczać się do naukowego poznawania badanej rzeczywistości i opracowywanie raportów wzbogacających teorię socjologiczną. Bardzo lubię czytać np. raporty z badań socjologii jakości (dostępne w internecie). Poza naukowym poznawaniem badanej rzeczywistości socjologowie mogą kształtować rzeczywistość społeczną (Sztumski) prognozować, planować jej przeobrażenia....

... można więc, ale ja uważam, że w zupełności wystarczy badanie i raport (opis badania) zamieszczony w przestrzeni publicznej, a cele pragmatyczne (bo chyba tak je można nazwać) należy pozostawić "aktywistom" czyli tym komórkom społecznym, których celem nie jest nauka ale np. polityka, pomoc społeczna itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ja jestem bardzo rygorystyczny co do tych kwestii. Uważam, że zadaniem socjologa jest obserwacja i rejestracja życia społecznego. Moim zdaniem socjologowie powinni ograniczać się do naukowego poznawania badanej rzeczywistości i opracowywanie raportów wzbogacających teorię socjologiczną.


Socjologia, jako nauka, która się zajmuje tylko obserwacją i rejestracją jest jak lekarz, który stwierdza, że pacjent jest chory, ale nie potrafi powiedzieć jak go uleczyć.

Wyobraźmy sobie organizację wadliwe działającą (np. jakąś firmę). Co złego jest w tym, że przyjdzie socjolog specjalizujący się w socjologii organizacji i zdiagnozuje patologie, a następnie doradzi jak je usunąć (albo nawet sam to zrobi)? To zły socjolog, ponieważ wyszedł poza ramy Waszych wyobrażeń?

Według Twojej koncepcji socjolog jest takim lekarzem który tylko diagnozuje stan zdrowotny człowieka, a leczenie zostawia innym. Ale czemu? Inni są bardziej kompetentni?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mc
****


Dołączył: Oct 05, 2009
Posty: 273

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 5:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ma nic złego w tym aby na podstawie szeroko pojętego doświadczenia socjolog pisał, że procesy bogate w takie a takie czynniki prowadzą do takich a nie innych konsekwencji. Źle się dzieje, kiedy brakuje tej naukowo potwierdzonej bazy empirycznej dla wniosków na temat stanu obserwowanej zbiorowości.

To jednak jak rozwiązać dany problem jest już zupełnie innym zagadnieniem wymagającym odrębnych badań. Nie można na przykład stwierdzić że, pomimo iż na podstawie zaobserwowanych faktów dany czynnik prowadzi do jakiejś dewiacji czy patologii, tak zniwelowanie wpływu danego czynnika korzystnie wpłynie na stan danej zbiorowości. Trudno też bez specjalnych badań powiedzieć w jaki sposób należy usunąć wpływ tego czynnika i jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć.

Leczenie stanu jakiejś zbiorowości na pewno mieści się w ramach socjologii stosowanej. Socjologowie mają umiejętności poznawania rzeczywistości społecznej i dzięki temu mogą służyć
pomocą w rozwiązywaniu problemów jakiejś zbiorowości. Niemniej jednak samo "wejścia" w tą organizację i nakreślenia problemów nie daje podstawy do twierdzenia na temat tego jakie rozwiązanie jest słuszne, a jakie nie.

Nie spotkałem się jak dotąd w socjologii z tego typu badaniami, które usprawiedliwiałyby twierdzenie, że dane działanie poprawi daną sytuację, a "zgadywanie" nie jest podejście naukowym, nawet jeżeli opiera się na znajomości stanu zastanego.

Nawet jeżeli w sposób naukowy poznałbym daną zbiorowość brakuje mi uzasadnienia na podstawie którego mógłbym przewidywać co do tego jakie działania należy podjąć. Nie znam naukowej podstawy dla tego działania i w związku z tym uważam, że jest to zadanie nie tyle co badacza problemów społecznych ale specjalistów z danych dziedzin.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 6:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
(...) a "zgadywanie" nie jest podejście naukowym, nawet jeżeli opiera się na znajomości stanu zastanego.


Zgadywanie jest podejściem naukowym. Naukowcy co chwila to robią. Najpierw zgadują czyli stawiają hipotezę, a następnie ją sprawdzają poprzez badanie.

Jak powstają wynalazki? Najpierw się zgaduje i majsterkuje...

A skąd astronomowie "wiedzą" co jest na drugim końcu wszechświata? Zgadują, a niektórzy mocno fantazjują na podstawie szczątkowej wiedzy.


Ostatnio zmieniony przez Shingao dnia Pią Sie 10, 2012 6:13 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mc
****


Dołączył: Oct 05, 2009
Posty: 273

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 6:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sztompka pisząc, że "zaufanie jest niezbędnym czynnikiem demokratycznej polityki i rozwoju gospodarczego, a przede wszystkim fundamentem bezpieczeństwa w codziennym życiu. Pokazuje też, jak destrukcyjne dla społeczeństwa skutki przynosi kryzys zaufania"...nie wykracza myślą poza doświadczenie, przedstawia proces którego jest świadom, nie pisze jednak, że usunięcie kryzysu zaufania będzie prowadzić do regulacji życia społecznego. Pomimo iż nasuwa się to na myśl i zdaje się być oczywiste, tak wykracza to poza naukowe poznanie. Jeżeli jednak to samo zdanie napisane zostałoby na podstawie zaobserwowanego stanu rzeczy, tj. prof. Sztompka przeprowadziłby/powołaby/doświadczyłby jakiejś empirii i na tej podstawie napisał, że zniwelowanie kryzysu zaufanie prowadzi do regulacji życia społecznego, to takie twierdzenie byłoby uzasadnione. Oczywiście samo uogólnienie mogłoby być zbyt duże, bo przecież nie wszędzie i nie zawsze...no ale lepsze to niż wróżyć z fusów.

Jest więc kwestią względną przynajmniej dla mnie, kiedy można a kiedy nie można wartościować na temat przyszłości, a zależy to głównie od bazy empirycznej i to nie tej dotyczącej stanu zbiorowości ale tej dotyczącej tego jak zmienia się dana zbiorowość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mc
****


Dołączył: Oct 05, 2009
Posty: 273

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 6:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiesz, stawianie hipotez stanowi tylko część procesu badawczego i na tej podstawie nie wyciąga się wniosków Wink tylko kontynuuje proces badawczy do końca, tj. do potwierdzenia lub obalenia stawianych hipotez...do tego czasu będzie to tylko przypuszczenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mc
****


Dołączył: Oct 05, 2009
Posty: 273

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 6:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no ale się metodologicznie zrobiło...bruuuu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 6:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
(...)
Nawet jeżeli w sposób naukowy poznałbym daną zbiorowość brakuje mi uzasadnienia na podstawie którego mógłbym przewidywać co do tego jakie działania należy podjąć. Nie znam naukowej podstawy dla tego działania i w związku z tym uważam, że jest to zadanie nie tyle co badacza problemów społecznych ale specjalistów z danych dziedzin.


Kuź**. To na co komu taka wiedza, co do niczego się nie przydaje?

Ja wiem, że eksperyment jako forma poznawania rzeczywistości nie jest zbyt popularny wśród socjologów, ale nie ma sensu ograniczać się tylko do stania z boku i obserwowania. O ile eksperyment trudno wykorzystywać do badania całych społeczeństw czy narodów, to w przypadku małych organizacji można go stosować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 6:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wiesz, stawianie hipotez stanowi tylko część procesu badawczego i na tej podstawie nie wyciąga się wniosków Wink tylko kontynuuje proces badawczy do końca, tj. do potwierdzenia lub obalenia stawianych hipotez...do tego czasu będzie to tylko przypuszczenie.


Ale na początku jest zgadywanie. Dlatego błędem jest twierdzenie, że naukowcy nie zgadują. Zgadują, a jak stan nauki i dostępnych narzędzi im pozwala, to sprawdzają czy mają rację.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Pią Sie 10, 2012 6:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie spotkałem się jak dotąd w socjologii z tego typu badaniami, które usprawiedliwiałyby twierdzenie, że dane działanie poprawi daną sytuację, a "zgadywanie" nie jest podejście naukowym, nawet jeżeli opiera się na znajomości stanu zastanego.


Oj tam, oj tam. Prognozowanie staje się trudne, gdy trza wziąć zbyt wiele zmiennych pod uwagę. Meteorolodzy nie potrafią przewidzieć pogody na kilkanaście dni w przód (a wykorzystują nieraz potężne komputery), więc trudno oczekiwać super prognoz od socjologów.

Rzecz w tym, że na podstawie dobrej wiedzy (zdobytej przez socjologa), można dokonać wyboru działania, które zwiększy prawdopodobieństwo poprawy danej sytuacji. To już coś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mc
****


Dołączył: Oct 05, 2009
Posty: 273

PostWysłany: Sob Sie 11, 2012 8:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rzecz w tym, że to już nie jest domena socjologów tylko specjalistów ds. zarządzania . Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Shingao
****


Dołączył: Mar 01, 2011
Posty: 234

PostWysłany: Czw Sie 16, 2012 4:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Rzecz w tym, że to już nie jest domena socjologów tylko specjalistów ds. zarządzania . Cool


Hmm... Rzecz dyskusyjna. (Osoba z wykształceniem socjologicznym nie może być specjalistą od zarządzania?) Gdy się mówi A, dobrze by było powiedzieć B. Gdy przyjmiemy Twoją wąską koncepcję czym powinien, a czym nie, zajmować się socjolog, to zarazem należałoby przyznać, iż mamy nadprodukcję absolwentów socjologii. Rynek pracy jest nie tyle nasycony, co raczej przesycony masowo produkowanymi absolwentami tego typu kierunków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
teneskimos
**


Dołączył: Feb 23, 2005
Posty: 13

PostWysłany: Sob Sie 22, 2015 10:44 pm    Temat postu: Niestety Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Rozumiem, że dla Ciebie prof. P. Sztompka jest teraz już tylko publicystą a nie socjologiem, ponieważ stwierdził, że coś jest złe? Pewnie też jest socjologiem "niepoważnym"...

P. Sztompka: "Postulat, który formułował kiedyś Max Weber, że wkraczając na teren uniwersytetu trzeba swoje prywatne poglądy polityczne zostawiać w szatni, dawno już został zapomniany."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    socjologia.pl Strona Główna -> Socjologia Wszystkie czasy w strefie
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Forums ©
projekt: © 2004 Legion